Przejdź do głównej zawartości

Brasil campeão cerveja

Browar Edelbrau - English Pale Ale

Opis: 5,5 % alkoholu; IBU 35

Zapach: słód; cytrusy; lekki tytoń

Smak: słód; lekkie cytrusy; chmiel; goryczka średnia, tytoniowa, nie zalega; wysycenie średnie;

Piana: biała; drobne oczka; oblepia szkło





Kolor: jasny bursztyn; lekko mętne

Etykiety:







      Na wstępie chcę podziękować Kamilowi z piwo i za to, że wiózł je taki kawał drogi. Kamil dzięki!!!
     Bardzo dobre, rześkie piwo w stylu angielskim. Uwielbiam takie trunki. Szczególnie te tytoniowe posmaki. 
     W aromacie mamy słód, lekkie cytrusy i tytoń. Od kiedy nie palę mam bzika na punkcie tytoniu i jego zapachu. Zajebiście się to wszystka uzupełnia. Ze szkła jest więcej słodu niż tytoniu. Gdzieniegdzie pojawia się nuta suszonych kwiatów.
     W smaku również jest na bogato. Bardzo dobra podstawa słodowa wspiera tytoniową goryczkę. Na dalszym planie lekkie cytrusy, gdzieniegdzie można wyczuć nutę karmelu, przez co piwo staje się trochę słodkie. Na samym końcu dochodzą do głosu cytrusy. Naprawdę jest mega. Fucking shit świetne piwo. Wszystko tu się super uzupełnia. 
   Piwo będzie dobrze smakowało z czerwonym mięsem,  pikantnymi potrawami oraz serami (gouda i parmezan).
     Browar Edelbrau istnieje od 2011 roku i ma siedzibę w Nova Petropolis. Pomysł na piwne rzemiosło przyszedł podczas wyjazdu dwóch przyjaciół do Europy. Odwiedzili oni Czechy, Niemcy oraz Belgię. Celem wyprawy było poszerzenie piwnej wiedzy i przeniesie jej do Brazylii.

       Z racji tego, że jest to wpis z okazji mojego setnego polubienia na Facebooku to sobie trochę pozwolę. Rzadko mi się zdarza wrzucać dwa kawałki, ale dziś to zrobię. Pierwszy numer tytułem nawiązuję do tradycji piwowarskiej oraz do Brazylii. Pamiętajcie o korzeniach!!! Ten zespół to Sepultura jeszcze z Maxem Cavalerą. Nie oszukujmy się, bez niego to już nie to.





     Drugi numer jest natomiast słoneczny,  nawiązuje do korzeni Brazylii i powiedzmy "stylu tanecznego".  Poza tym jest na soundtracku do zajebistego filmu, który potrafi nakarmić duszę pozytywną energią.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

On TAPe vol. 24

ZAPRUDER URATSAKIDOGI MAŁPA ŻYWIOŁAK Ciekawostka: W teledysku pojawia się PiwoWarownia :) ! NARRENWIND SOEN

Karczoch w służbie kraftowej wątroby

   Karczoch to nie tylko dziwnie wyglądająca roślina, ale też zbiór cennych witamin i składników mineralnych i związków przeciwutleniających. Roślina pochodzi z rejonu Morza Śródziemnomorskiego, ale obecnie jest uprawiana na całym świecie.  foto by pixabay.com    Wygląda trochę jak przerośnięta szyszka chmielu. Dorasta do 2 metrów, a jej liście mogą mieć nawet do 30 cm szerokości i 70 cm długości. Dostarczają witaminy antyoksydacyjne (A, C, E), niacynę, żelazo, potas, magnez, wapń, błonnik.  foto by pixabay.com    Karczoch chroni wątrobę przed uszkodzeniami oraz pomaga w jej regeneracji. Usuwa toksyny z organizmu, obniża cholesterol i wspomaga trawienie.  Dzieje się tak dzięki cynarynie, która tworzy się w czasie ekstrakcji rośliny. foto by pixabay.com foto by pixabay.com    Od jakiegoś czasu zacząłem mieć straszne kace żołądkowe. Większa ilość spożytego alkoholu i od razu na drugi dzień ból brzucha, rozwo...

Maryensztadt Barrel Aged Projekt 1 2 3 - przegląd piw + bonusy

Jakiś czas temu Browar Maryensztadt zaimponował mi swoim  Projektem 30. # 3 to była po prostu petarda i jedno z najlepszych piw jakie powstały w naszym krafcie. Postanowiłem więc sprawdzić co tam zmalowali tym razem, a uwierzcie mi, było różnie. Na pierwszy ogień poszedł RIS leżakowany w beczce po whisky Bowmore. Jak wiecie nie jestem wielkim fanem torfu, tak tu mnie zauroczyło. W aromacie torf przeplata się z intensywną czekoladą i lekkim alko. W smaku na pierwszym planie jest torf. Potem wychodzi czekolada i kawa. Wytrawne, czarne i praktycznie bez piany. Następnego dnia przyszłą kolej na kolejnego RISa z serii. Strasznie długa nazwa, Chocolate Rye RIS Jack Daniels Whiskey, ufff. No i tu się zaczynają schody. Po przelaniu do szkła w nosie ląduje zielone jabłuszko. Jak ktoś nigdy nie był na kursie sensorycznym, to to piwo jest idealnym przykładem aldehydu octowego w smaku i aromacie. Bucha nim strasznie. Gdy już przyzwyczaimy się, w smaku wychodzi...