Przejdź do głównej zawartości

Rogaty

Rogaty  (Chocolate Chili Milk Stout) - Browar Kraftwerk

Opis: ekstrakt 15 % wag; alkohol 4,5 % obj.

Zapach: czekolada; pikantna nuta; aromat milk stouta

Smak: wyraźne ostre papryczki;  czekolada; goryczka słaba; niskie nagazowanie; 

Kolor: brunatny; brak prześwitów

Piana: kremowa; drobne oczka; szybko znika



Po słabym Panzerfauście Kraftwerkowcy wypuścili bardzo ciekawe piwo, szczególnie ze względu na te diabelskie papryczki które palą przełyk. W smaku klasyczny milk stout z czekoladową bombą. Browar Kraftwerk ma gotową bazę, gdyby chciał wypuścić milk stouta. Piwo mogłoby namieszać.W aromacie więcej czekolady i palonych słodów. Z butelki można poczuć pikanterię papryczek. Po raz kolejny dobrą robotę robi niskie nagazowanie piwa. Delikatna słodycz nadaje piwu aksamitność. Chmiel i alkohol są nie wyczuwalne. Największy minus tego piwa to piana która szybko opada i tak starałem się nalewać agresywnie.
Na etykiecie widzimy Beboka. Jest to wredny demon z wierzeń słowiańskich. 




Diabelskie papryczki, ogień, demon. Na myśl przychodzi mi zespół którego nikomu raczej nie trzeba przedstawiać. Endżoj!!!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

On TAPe vol. 24

ZAPRUDER URATSAKIDOGI MAŁPA ŻYWIOŁAK Ciekawostka: W teledysku pojawia się PiwoWarownia :) ! NARRENWIND SOEN

Karczoch w służbie kraftowej wątroby

   Karczoch to nie tylko dziwnie wyglądająca roślina, ale też zbiór cennych witamin i składników mineralnych i związków przeciwutleniających. Roślina pochodzi z rejonu Morza Śródziemnomorskiego, ale obecnie jest uprawiana na całym świecie.  foto by pixabay.com    Wygląda trochę jak przerośnięta szyszka chmielu. Dorasta do 2 metrów, a jej liście mogą mieć nawet do 30 cm szerokości i 70 cm długości. Dostarczają witaminy antyoksydacyjne (A, C, E), niacynę, żelazo, potas, magnez, wapń, błonnik.  foto by pixabay.com    Karczoch chroni wątrobę przed uszkodzeniami oraz pomaga w jej regeneracji. Usuwa toksyny z organizmu, obniża cholesterol i wspomaga trawienie.  Dzieje się tak dzięki cynarynie, która tworzy się w czasie ekstrakcji rośliny. foto by pixabay.com foto by pixabay.com    Od jakiegoś czasu zacząłem mieć straszne kace żołądkowe. Większa ilość spożytego alkoholu i od razu na drugi dzień ból brzucha, rozwo...

Maryensztadt Barrel Aged Projekt 1 2 3 - przegląd piw + bonusy

Jakiś czas temu Browar Maryensztadt zaimponował mi swoim  Projektem 30. # 3 to była po prostu petarda i jedno z najlepszych piw jakie powstały w naszym krafcie. Postanowiłem więc sprawdzić co tam zmalowali tym razem, a uwierzcie mi, było różnie. Na pierwszy ogień poszedł RIS leżakowany w beczce po whisky Bowmore. Jak wiecie nie jestem wielkim fanem torfu, tak tu mnie zauroczyło. W aromacie torf przeplata się z intensywną czekoladą i lekkim alko. W smaku na pierwszym planie jest torf. Potem wychodzi czekolada i kawa. Wytrawne, czarne i praktycznie bez piany. Następnego dnia przyszłą kolej na kolejnego RISa z serii. Strasznie długa nazwa, Chocolate Rye RIS Jack Daniels Whiskey, ufff. No i tu się zaczynają schody. Po przelaniu do szkła w nosie ląduje zielone jabłuszko. Jak ktoś nigdy nie był na kursie sensorycznym, to to piwo jest idealnym przykładem aldehydu octowego w smaku i aromacie. Bucha nim strasznie. Gdy już przyzwyczaimy się, w smaku wychodzi...