Przejdź do głównej zawartości

On TAPe vol. 15

Atriarch - Dead As Truth

Myślami człowiek lądował w szpitalu psychiatrycznym, gdzie obłąkany doktor ciął ciało bardzo powoli. I taka właśnie jest ta płyta. Mroczno, ciemno, pełno bólu i cierpienia. Idealne wydawnictwo na szarą pogodę za oknem.

Ocena płyty:
Poziom ostrości:

Dawn Of Disease - Ascension Gate

Czwarty album niemieckiej grupy ujrzał światło dzienne 11 sierpnia tego roku. Wokalistą zespołu jest Tomasz Wiśniewski, na co dzień szef Apostasy Records. Płyta jest momentami jednostajna, na tak zwane to samo kopyto, ale wpadająca w ucho. Ma w sobie to coś. Jest mocno gitarowo, z oszalałą perkusją i szatańskim wokalem. Gdzieniegdzie wplata się też coś spokojnego...ale tylko na krótko. Hail Szatan!!!

Ocena płyty:
Poziom ostrości:

Dying Fetus - Wrong One to Fuck With

Dying Fetus to kapela w stylu "albo ją kochasz, albo nienawidzisz". Ja oczywiście zaliczam się do tych pierwszych. Mix death metalu, grindu i hardcore`u to chyba najlepsze możliwe połączenie brutalnych stylów jakie istnieje. Jak ktoś zna coś lepszego do wklejcie w komentarzu pod postem na facebooku. Ostatnio nawet odbyłem rozmowę, że ta kapela nie popełniła żadnego progresu od kilku albumów. Kurwa, no i co z tego. Hunter tak samo a cały czas ludzie słuchają tego badziewia. Dobra, ale wróćmy do płyty. Gonitwa ostrych riffów,  wściekłe blastowanie i nieszablonowy ryk. Nie ma co z tym zadzierać i tak padniesz przez techniczne K. O. !!!

Ocena płyty:
Poziom ostrości:

Leprous - Malina

Ta płyta to istna perełka, która wychodzi poza wszystkie schematy. Malina to taka płyta, jakby zmieszać awangardę, metal progresywny i rockowe granie. Do tego przejmujący głos wokalisty. Całość dopełniają bardzo dobrze użyte syntezatory i tworzą schizofreniczno-kosmiczną aurę płyty. Momentami ta płyta tak szybko leci, że aż ciężko dotrzymać jej kroku.

Ocena płyty:
Poziom ostrości:

The Interbeing - Among The Amorphus

Gdyby wziąć kocioł i wrzucić do niego troszkę deathcore`u, ździebko Linkin Park i dosolić Rammsteinem...to wyszedłby właśnie ten duński rarytas. Album jest kompletny i ciężki. Każdy dźwięk cieszy ucho. Nie chcę po raz enty pisać tego samego, więc po prostu kliknijcie w kawałek.

Ocena płyty:
Poziom ostrości:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

On TAPe vol. 24

ZAPRUDER URATSAKIDOGI MAŁPA ŻYWIOŁAK Ciekawostka: W teledysku pojawia się PiwoWarownia :) ! NARRENWIND SOEN

Karczoch w służbie kraftowej wątroby

   Karczoch to nie tylko dziwnie wyglądająca roślina, ale też zbiór cennych witamin i składników mineralnych i związków przeciwutleniających. Roślina pochodzi z rejonu Morza Śródziemnomorskiego, ale obecnie jest uprawiana na całym świecie.  foto by pixabay.com    Wygląda trochę jak przerośnięta szyszka chmielu. Dorasta do 2 metrów, a jej liście mogą mieć nawet do 30 cm szerokości i 70 cm długości. Dostarczają witaminy antyoksydacyjne (A, C, E), niacynę, żelazo, potas, magnez, wapń, błonnik.  foto by pixabay.com    Karczoch chroni wątrobę przed uszkodzeniami oraz pomaga w jej regeneracji. Usuwa toksyny z organizmu, obniża cholesterol i wspomaga trawienie.  Dzieje się tak dzięki cynarynie, która tworzy się w czasie ekstrakcji rośliny. foto by pixabay.com foto by pixabay.com    Od jakiegoś czasu zacząłem mieć straszne kace żołądkowe. Większa ilość spożytego alkoholu i od razu na drugi dzień ból brzucha, rozwo...

Maryensztadt Barrel Aged Projekt 1 2 3 - przegląd piw + bonusy

Jakiś czas temu Browar Maryensztadt zaimponował mi swoim  Projektem 30. # 3 to była po prostu petarda i jedno z najlepszych piw jakie powstały w naszym krafcie. Postanowiłem więc sprawdzić co tam zmalowali tym razem, a uwierzcie mi, było różnie. Na pierwszy ogień poszedł RIS leżakowany w beczce po whisky Bowmore. Jak wiecie nie jestem wielkim fanem torfu, tak tu mnie zauroczyło. W aromacie torf przeplata się z intensywną czekoladą i lekkim alko. W smaku na pierwszym planie jest torf. Potem wychodzi czekolada i kawa. Wytrawne, czarne i praktycznie bez piany. Następnego dnia przyszłą kolej na kolejnego RISa z serii. Strasznie długa nazwa, Chocolate Rye RIS Jack Daniels Whiskey, ufff. No i tu się zaczynają schody. Po przelaniu do szkła w nosie ląduje zielone jabłuszko. Jak ktoś nigdy nie był na kursie sensorycznym, to to piwo jest idealnym przykładem aldehydu octowego w smaku i aromacie. Bucha nim strasznie. Gdy już przyzwyczaimy się, w smaku wychodzi...