Przejdź do głównej zawartości

On TAPe vol. 1

Także tak. Postanowiłem, że co jakiś czas uraczę was dobrą muzyką. Będą to zespoły które wywarły na mnie duże wrażenie, są odkryciem miesiąca lub numery które wpadają w ucho. Będętu wstawiał z reguły ciężkie brzmienia, ale znajdzie się też hip hop, rap, reggae, counrty, punk rock, Oi! i wiele innych ciekawych gatunków lub zespołów muzycznych. Dziś bez żadnego konceptu. Wrzucam wam to, co leci u mnie ostatnio w empetrójce.

Na początku zespół który polecił mi mój znajomy (dzięki Piotrek). Fobia Inc to zespół z Białegostoku. Łączy w sobie sprzeczne żywioły. Ciężar przesterowanego brzmienia z melodyjną i delikatną przestrzenią - piszą o zespole na fejsie. Ich pierwszy album studyjny nosi nazwę "Astral Season" i ukazał się we wrześniu tego roku. Momentami jest bardzo mroczno. Tak, tytuł kojarzy sięz chmielem he he.



Raised Fist to szwedzki zespół grający hardcore punka. Ich płyta ukazała się 19 stycznia i od razu wskoczyła do trójki najlepszych płyt które wyszły w tym roku. Grają krótkie, batożone, rytmiczne utwory. Dużo energii i nienawiści.





YOB i wszystko jasne. Zespół grający stoner rocka z elementami doom metalu. Ich ostatnia płyta znalazła się na szczycie amerykańskiej top listy ciężkich brzmień. Rolling Stones uplasował ich ostatni album na pierwszym miejscu, jeżeli chodzi o metalowy album 2014 roku. Jest bardzo mrocznie, tajemnie, a momentami przychodzi ukojenie nerwów. Polecam słuchać po ciężkim dniu. Uprzedzam, że utwory trwają po kilkanaście minut. 



ΣΠTΣR SHΦKΔRΦ   to brytyjska grupa muzyczna grająca mieszankę elektroniki z post hardcorem, punkiem oraz balladami. Przesłuchałem dyskografię i powiem wam, że ciężko jest zaszufladkować jest ten zespół. Jestem pewien, iż każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Chłopaki tworzą też sound system o nazwie Shikari Sound System. 



Na dziś tyle. Mam nadzieję, że się wam spodoba i ktoś rozpocznie nową przygodę z którymś z zespołów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

On TAPe vol. 24

ZAPRUDER URATSAKIDOGI MAŁPA ŻYWIOŁAK Ciekawostka: W teledysku pojawia się PiwoWarownia :) ! NARRENWIND SOEN

Karczoch w służbie kraftowej wątroby

   Karczoch to nie tylko dziwnie wyglądająca roślina, ale też zbiór cennych witamin i składników mineralnych i związków przeciwutleniających. Roślina pochodzi z rejonu Morza Śródziemnomorskiego, ale obecnie jest uprawiana na całym świecie.  foto by pixabay.com    Wygląda trochę jak przerośnięta szyszka chmielu. Dorasta do 2 metrów, a jej liście mogą mieć nawet do 30 cm szerokości i 70 cm długości. Dostarczają witaminy antyoksydacyjne (A, C, E), niacynę, żelazo, potas, magnez, wapń, błonnik.  foto by pixabay.com    Karczoch chroni wątrobę przed uszkodzeniami oraz pomaga w jej regeneracji. Usuwa toksyny z organizmu, obniża cholesterol i wspomaga trawienie.  Dzieje się tak dzięki cynarynie, która tworzy się w czasie ekstrakcji rośliny. foto by pixabay.com foto by pixabay.com    Od jakiegoś czasu zacząłem mieć straszne kace żołądkowe. Większa ilość spożytego alkoholu i od razu na drugi dzień ból brzucha, rozwo...

Maryensztadt Barrel Aged Projekt 1 2 3 - przegląd piw + bonusy

Jakiś czas temu Browar Maryensztadt zaimponował mi swoim  Projektem 30. # 3 to była po prostu petarda i jedno z najlepszych piw jakie powstały w naszym krafcie. Postanowiłem więc sprawdzić co tam zmalowali tym razem, a uwierzcie mi, było różnie. Na pierwszy ogień poszedł RIS leżakowany w beczce po whisky Bowmore. Jak wiecie nie jestem wielkim fanem torfu, tak tu mnie zauroczyło. W aromacie torf przeplata się z intensywną czekoladą i lekkim alko. W smaku na pierwszym planie jest torf. Potem wychodzi czekolada i kawa. Wytrawne, czarne i praktycznie bez piany. Następnego dnia przyszłą kolej na kolejnego RISa z serii. Strasznie długa nazwa, Chocolate Rye RIS Jack Daniels Whiskey, ufff. No i tu się zaczynają schody. Po przelaniu do szkła w nosie ląduje zielone jabłuszko. Jak ktoś nigdy nie był na kursie sensorycznym, to to piwo jest idealnym przykładem aldehydu octowego w smaku i aromacie. Bucha nim strasznie. Gdy już przyzwyczaimy się, w smaku wychodzi...