Przejdź do głównej zawartości

Vulcanus

Hefajstos - Browar Olimp ( Smoked Stout)

Opis: ekstrakt 13% wag.; alkohol 5% obj.; IBU 30

Zapach: delikatna wędzonka; gorzka czekolada; lekki chmiel

Smak: wędzonka; gorzka czekolada; kakao; goryczka średnia

Kolor: czarne; brak prześwitów

Piana: beżowa; drobne oczka; szybko opada; oblepia szkło




Etykiety:






Po kilku miesiącach przerwy postanowiłem powrócić do piw z Browaru Olimp. Wcześniejsze mnie bardzo zawiodły (masełkofona i kefir). Uwierzcie mi, ale ciężko mi było podejść do tego piwa, ponieważ obawiałem się kolejnej porażki. 

Otwieram i co? Zero lawy, zero ognia, tylko jakaś taka lekka wędzonka gnieździ się w moich mocno owłosionych nozdrzach. Musiałem się aż wysmarkać, żeby mieć lepsze powonienie. A tu nic. Dalej lekka wędzonka. Pomyślałem: kurwa, oho źle się ta moja przygoda z bogiem rękodzieła zaczyna. No ale nic, jedziemy dalej. Fajny aromat gorzkiej czekolady przeplata się z aromatem kakao. Gad dem jest lepiej. Dobra biorę pierwszego łyka i jest jeszcze lepiej. W smaku wędzonka jest już bardziej wyczuwalna. Nie jest to jakaś rewelacja ale daje radę. Za nią idzie znana z kaw sypanych kwaskowość oraz gorzka czekolada. Kakao jest wyczuwalne przy przełykaniu. Piwo jest delikatne i przyjemne w smaku. Ja bym tu jednak dorzucił trochę ognia do pieca. Więcej wędzonki i bardziej wyraźny czekolady i kakao a będzie z tego coś fajnego. W produkcji zostały użyte polskie chmiele które moim zdaniem dały radę. Jest to kolejne piwo które ma bardzo duży potencjał. Mam nadzieję, że Browar Olimp eksploduje swoją formą. Tych co nie wiedzą o co chodzi, informuję, że do ich zespołu dołączył Łukasz Szynkiewicz z Browaru Domowego Absztyfikant. Oby było tylko lepiej!!!

Kojarzycie Machine Head? Jasne, że tak. Tylko, że pewnie kojarzycie ten zespół z wykonań bardzo "agresywnych", wręcz mrocznych. Chciałbym wam dziś zaprezentować fenomenalny kawałek o nazwie Hallowed By The Name. Miesza w sobie balladę, heavy metal oraz groove. Jest to mój ulubiony numer tego zespołu, zaraz za coverem Message In A Bottle zespołu The Police. Poza tym wokalista wygląda jak Hefajstos he he.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

On TAPe vol. 24

ZAPRUDER URATSAKIDOGI MAŁPA ŻYWIOŁAK Ciekawostka: W teledysku pojawia się PiwoWarownia :) ! NARRENWIND SOEN

Karczoch w służbie kraftowej wątroby

   Karczoch to nie tylko dziwnie wyglądająca roślina, ale też zbiór cennych witamin i składników mineralnych i związków przeciwutleniających. Roślina pochodzi z rejonu Morza Śródziemnomorskiego, ale obecnie jest uprawiana na całym świecie.  foto by pixabay.com    Wygląda trochę jak przerośnięta szyszka chmielu. Dorasta do 2 metrów, a jej liście mogą mieć nawet do 30 cm szerokości i 70 cm długości. Dostarczają witaminy antyoksydacyjne (A, C, E), niacynę, żelazo, potas, magnez, wapń, błonnik.  foto by pixabay.com    Karczoch chroni wątrobę przed uszkodzeniami oraz pomaga w jej regeneracji. Usuwa toksyny z organizmu, obniża cholesterol i wspomaga trawienie.  Dzieje się tak dzięki cynarynie, która tworzy się w czasie ekstrakcji rośliny. foto by pixabay.com foto by pixabay.com    Od jakiegoś czasu zacząłem mieć straszne kace żołądkowe. Większa ilość spożytego alkoholu i od razu na drugi dzień ból brzucha, rozwo...

On TAPe vol. 22

Primordal - Exile Amongst The Ruins Przyjemne dla ucha heavy metalowe granie z elementami dooma i blacka. Płyta do kilkukrotnego słuchania, ponieważ od razu raczej nikt się w niej nie zakocha. Najpierw męczy perkusja (moim zdaniem mocno schowana pod wokalem i gitarami), surowość oraz strasznie patetyczny wokal. Przy kolejnym odsłuchu człwiek zaczyna myśleć: "cholera, a może taki był zamysł zespołu" i puszcza play jeszcze raz. Jest to 9 studyjny krążek irlandzkiej grupy, ale jak do tej pory nigdy o nich nie słyszałem. SZOK!!! Mongol - The Return Trzecia płyta kanadyjskiego zespołu grającego folk metal z elementami death metalu. Jest przesycona dźwiękami mandoliny, pianina oraz innych "orkiestrowych" instrumentów, co robi ogromne wrażenie i zachęca do katowania płyty kolejny raz. Obowiązkowa pozycja dla fanów kapel podobnych do Fintrolla. For I Am King - I Od razu napiszę, że "laska na wokalu". Jeżeli nie trawisz wokalistek wśr...