Przejdź do głównej zawartości

On TAPe vol. 17

Hallatar - No Stars Upon The Bridge

Ten zespół, jak i płyta to czysty smutek...smutek po utracie bliskiej osoby. Płyta została nagrana po śmierci Aleahy, życiowej partnerki Juhi, który to właśnie jest autorem projektu. Materiał został specjalnie skomponowany do tekstów i wierszy ukochanej. Na płytę składa się 9 mrocznych utworów. Raz mamy ból, ciężar, przytłoczenia, a po jakimś czasie wytchnienie, pogodzenie się z odejściem ukochanej. Polecam słuchać jej gdy za oknem jest już ciemno. Jedna z najlepszych płyt zeszłego już roku.



  Ocena płyty:

Poziom ostrości:



Dr. Living Death - Cosmic Conqueror

Thrash w czystym wydaniu. Płytę otwiera 4 minutowa petarda. Agresywny wokal i ciężkie gitary wręcz przytłaczają słuchacza. Dalej jest już tylko lepiej, choć znajdziemy też oazę spokoju w styulu "Into the eye". Płyta jest dobrze zmajstrowana muzycznie i wokalnie. Jest tak dobra, że zapętlałem ją kilka razy.

Ocena płyty:


Poziom ostrości:


Dizel - M.I.L.F.

Płyta z marca, ale dopiero teraz do mnie dotarła. 11 kawałków w konwencji punk`n`roll z domieszką Motorhead...i jest moc. Chropowaty wokal, ostre riffy, dobre piwo i pogo pod sceną. Te słowa najlepiej obrazują płytę. 



Ocena płyty:

Poziom ostrości:


Ida - Prosta Historia

11 stonowanych utworów z pięknym kobiecym wokalem. Każdy utwór na płycie to jakaś historia. Miłość, aspekty ludzkiego życia, zmaganie się z własnymi lękami czy też demonami. Do tego piękna muzyka w tle. Gitara, trochę elektroniki i pianino. Jedna z lepszych płyt w naszym kraju, które ukazały się w ostatnim czasie.




Ocena płyty:

Poziom ostrości:


Siberian Meat Grinder - Metal Bear Stomp

Maszynka do mięsa po raz kolejny pokazuje klasę. 12 wściekłych, rozpędzonych utworów, których kopnięcie wypierdala nam ze szczęki wszystkie zęby. Ostro, wściekle, bez kompromisów. Największym mankamentem tej thrashcoreowej układanki jest momentami wokal, który przy rapowaniu kuleje. 

Ocena płyty:

Poziom ostrości:


!!!WARTE UWAGI!!!











Komentarze

Popularne posty z tego bloga

On TAPe vol. 24

ZAPRUDER URATSAKIDOGI MAŁPA ŻYWIOŁAK Ciekawostka: W teledysku pojawia się PiwoWarownia :) ! NARRENWIND SOEN

Karczoch w służbie kraftowej wątroby

   Karczoch to nie tylko dziwnie wyglądająca roślina, ale też zbiór cennych witamin i składników mineralnych i związków przeciwutleniających. Roślina pochodzi z rejonu Morza Śródziemnomorskiego, ale obecnie jest uprawiana na całym świecie.  foto by pixabay.com    Wygląda trochę jak przerośnięta szyszka chmielu. Dorasta do 2 metrów, a jej liście mogą mieć nawet do 30 cm szerokości i 70 cm długości. Dostarczają witaminy antyoksydacyjne (A, C, E), niacynę, żelazo, potas, magnez, wapń, błonnik.  foto by pixabay.com    Karczoch chroni wątrobę przed uszkodzeniami oraz pomaga w jej regeneracji. Usuwa toksyny z organizmu, obniża cholesterol i wspomaga trawienie.  Dzieje się tak dzięki cynarynie, która tworzy się w czasie ekstrakcji rośliny. foto by pixabay.com foto by pixabay.com    Od jakiegoś czasu zacząłem mieć straszne kace żołądkowe. Większa ilość spożytego alkoholu i od razu na drugi dzień ból brzucha, rozwo...

Maryensztadt Barrel Aged Projekt 1 2 3 - przegląd piw + bonusy

Jakiś czas temu Browar Maryensztadt zaimponował mi swoim  Projektem 30. # 3 to była po prostu petarda i jedno z najlepszych piw jakie powstały w naszym krafcie. Postanowiłem więc sprawdzić co tam zmalowali tym razem, a uwierzcie mi, było różnie. Na pierwszy ogień poszedł RIS leżakowany w beczce po whisky Bowmore. Jak wiecie nie jestem wielkim fanem torfu, tak tu mnie zauroczyło. W aromacie torf przeplata się z intensywną czekoladą i lekkim alko. W smaku na pierwszym planie jest torf. Potem wychodzi czekolada i kawa. Wytrawne, czarne i praktycznie bez piany. Następnego dnia przyszłą kolej na kolejnego RISa z serii. Strasznie długa nazwa, Chocolate Rye RIS Jack Daniels Whiskey, ufff. No i tu się zaczynają schody. Po przelaniu do szkła w nosie ląduje zielone jabłuszko. Jak ktoś nigdy nie był na kursie sensorycznym, to to piwo jest idealnym przykładem aldehydu octowego w smaku i aromacie. Bucha nim strasznie. Gdy już przyzwyczaimy się, w smaku wychodzi...